Niespełna trzy miesiące temu, razem z marką Salomon ogłosiliśmy konkurs na testerów obuwia marki Salomon, a konkretnie modelu Aero Glide 3. Jak wypadał on w oczach i na stopie Gdańskiego Biegacza? Przeczytajcie! 


Siemanko. Przez ostatnie dwa miesiące, miałem okazję testować buty od Salomon, a dokładnie to "Salomon Areo Glide 3". But przeznaczony do biegania po asfalcie, którego głównym atutem ma być połączenie komfortu i amortyzacji z odczuwalną dynamiką.

Pierwsze wrażenia

AERO GLIDE 3 robi dobre wrażenie. Design łączy nowoczesność z klasyką, a ciekawie zaprojektowane detale – jak charakterystyczny „irokez” na zapiętku – dodają mu nieco zadziornego charakteru. Trudno powiedzieć, czy ma on jakąś konkretną funkcję, ale z pewnością przyciąga wzrok. Również środkowa podeszwa, ze swoją dynamiczną formą, przyciąga uwagę i sugeruje, że nie mamy do czynienia z typowym, nudnym butem. Oczywiście wygląd to sprawa gustu, dlatego w dalszej części skupię się na tym, co najważniejsze – użytkowości i technologiach wpływających na jakość biegu. 

Komfort i dopasowanie

Po założeniu butów pierwsze odczucia to: miękko, wygodnie, ale też stabilnie. Co ważne – bez efektu „pływania” stopy, który czasem towarzyszy mocno amortyzowanym butom. Naturalnie, wrażenia mogą się różnić w zależności od wagi użytkownika, ale w moim przypadku dopasowanie i wsparcie były na bardzo wysokim poziomie.

Dynamika i amortyzacja

W trakcie biegu but oferuje ciekawy balans pomiędzy miękką amortyzacją, a sprężystą responsywnością. Przy szybszych rytmach odczuwałem, jakby podeszwa aktywnie współpracowała z ruchem – niemal „przyklejała się” do nawierzchni w momencie wybicia. Kluczowym elementem konstrukcji AERO GLIDE 3 jest nowa pianka Energy Foam EVO w podeszwie środkowej. Łączy ona miękkość i komfort z lekką, sprężystą dynamiką.

Co ciekawe, podczas szybszych odcinków buty naprawdę potrafią odpowiedzieć z energią, a przy spokojnym tempie oferują pełnię komfortu. Dodatkowo zakrzywiony profil podeszwy – Reverse Camber ROCER – wspomaga płynne przetaczanie stopy i sprzyja naturalnemu, dynamicznemu wybiciu. To rozwiązanie znacznie poprawia odczucie płynności biegu
i amortyzuje wstrząsy, pozwalając na dłuższy trening bez przeciążania stóp.

Waga i długie dystanse

AERO GLIDE 3 pozytywnie zaskakuje także niską wagą. Mimo sporej ilości pianki amortyzującej, buty są zauważalnie lżejsze od konkurencyjnych modeli w tym segmencie. Dzięki temu świetnie sprawdzają się podczas długich jednostek treningowych. W moim przypadku zarówno spokojne biegi 12–16 km, jak i dłuższe rozbiegania przebiegały bez większego zmęczenia mięśniowego. Co więcej, po przebiegnięciu 20 km nie odczuwałem zmęczenia nóg, co mówi wiele o skuteczności amortyzacji.

Responsywność przy zmianie tempa

Jak zwykle, końcówki moich treningów to przyspieszenia lub rytmy – forma pobudzającego akcentu. AERO GLIDE 3 dobrze radziły sobie również w tym elemencie. Pomimo swojego treningowego charakteru, nie brakowało im dynamiki przy szybszych zmianach tempa. Dzięki nowej, lżejszej wersji pianki Energy Foam EVO, but potrafi dostosować się do intensywności treningu – miękki, ale jednocześnie gotowy do reakcji, gdy tego potrzeba.

Słowo na koniec

Po kilkunastu treningach w Salomon AERO GLIDE 3 mogę stwierdzić, że to bardzo udany model dla biegaczy szukających maksymalnego komfortu przy zachowaniu lekkości i odpowiedniej dynamiki. Świetnie sprawdzi się zarówno jako codzienny but treningowy dla bardziej zaawansowanych, jak i uniwersalne rozwiązanie dla osób zaczynających swoją przygodę z bieganiem. AERO GLIDE 3 to bezpieczny, wygodny i bardzo funkcjonalny wybór dla tych, którzy biegają regularnie i cenią sobie pewność kroku oraz ochronę mięśni. Salomon zdecydowanie zrobił krok naprzód w kategorii komfortowych butów asfaltowych, oferując coś więcej niż tylko miękką podeszwę.